Jen, też się cieszę, że twoja mama umarła

Książka, wobec której nie masz żadnych oczekiwań, zaczynając jej lekturę, może wgnieść Cię bardzo mocno w fotel. To memoir jest jednym z bardzo mocnych wgniataczy.

Jen, też się cieszę, że twoja mama umarła

⚠️ CW: książka zawiera opisy zaburzeń odżywiania, alkoholizmu, przemocy fizycznej i psychicznej ⚠️

Wciąż nie wiem za bardzo kim jest Jennette McCurdy. Nie oglądałom za dzieciaka kanałów Disneya, o „iCarly” dowiedziałom się z lektury książki, generalnie życie pod kamieniem mnie zastało. Jedyne, co mnie przekonało do zakupu i lektury, była ta kontrowersja, którą ujrzałom w tytule: „Cieszę się, że moja mama umarła”.

No i „cieszę się” Twoim „szczęściem”, Jennette. Bardzo mocno.

Nie potrafię w tej chwili wrócić pamięcią do książki, która wstrząsnęła mną tak bardzo. Do książki, która uruchomiłaby tak bardzo wszystkie moje najbardziej prymitywne instynkty, te najbardziej negatywne. Przerosła mnie skala przemocy i niespełnionych marzeń wymierzona w tak młodą dziewczynkę, która nie miała kiedy nacieszyć się dzieciństwem. Nie mogła, bo ważniejsze były niespełnione marzenia o aktorstwie jej matki.

Gdy zakończyłom już lekturę „Cieszę się …”, to padłom na łóżko i przez dłuższą chwilę nie mogłom wstać. Byłom puste, wydrenowane z emocji. To była bardzo ciężka przeprawa przez cudze życie i nie każda osoba będzie w stanie przez to przebrnąć.

Ocena

Brak. Nie potrafię.

Popierdółki

  • W jakim formacie czytałom? ePub, Kindle
  • Kiedy? 03.01.2024 — 05.01.2024

Źródła: