Płatny Instagram bez reklam — dlaczego to nic nie zmieni?

Meta twierdzi, że rozwiąże bohatersko problem zgodności ich produktu z jedną ustawą, umyje rączki, i dalej będzie zarabiać krocie, będąc do cna złą korporacją, która w imię kapitału "will serve you a cunt" i pozwoli Cię okraść.


⚠️ POST ZAWIERA ZDJĘCIA PRZEDSTAWIAJĄCE PORNOGRAFIĘ.


Meta ogłosiła, iż od listopada 2023 zacznie oferować płatną subskrypcję swoich dwóch platform, Facebooka i Instagrama, bez reklam[1]. Za tę usługę firma z Doliny Krzemowej życzy sobie 9,99 euro miesięcznie.

W komunikacie na swoim blogu[2] tłumaczą to zmianami w europejskich przepisach dotyczących przetwarzania danych osobowych w celach reklamowych, Wprowadzenie płatnej subskrypcji bez reklam zostało wręcz zasugerowane przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Aby dolać oliwy do ognia, Europejska Rada Ochrony Danych 1 listopada 2023 zabroniła Mecie w ogóle korzystać z danych użytkowników do targetowania reklam[3].

W tym wpisie poruszę temat nie tylko tego, jak reklamy rodem z Doliny Krzemowej nie działają — pokażę dlaczego regulacje muszą uderzyć Metę w sam środek kapitału.

Dlaczego nie zmienia to absolutnie niczego?

Czy to dobrze, że Meta zacznie przestrzegać choć odrobinę prawa w drobnym obszarze? Tak. Czy to cokolwiek zmienia dla przeciętnego użytkownika ich produktów? Nie.

Reklamy dalej będą serwowane osobom, które nie chcą lub nie będą w stanie zapłacić blisko 50 złotych miesięcznie. Te osoby dalej będą się natomiast zmagać z drugim najgorszym systemem moderacji treści i silnikiem rekomendacji reklam, który nie działa na korzyść użytkownika (to, że nigdy nie miał działać w pełni, pominę).

We believe in an ad-supported internet, which gives people access to personalised products and services regardless of their economic status.

—Meta, komunikat prasowy z 30 października 2023

Po pierwsze — rekomendacje reklamowe nie działają. O ile Instagram po dłuższej chwili jest w stanie prawidłowo dostarczać treści na interesujące nas tematy, czy są to kotki i natura, czy polityka i technologia, personalizacja reklam absolutnie leży i kwiczy.

Po kilku(nastu) miesiącach żmudnego klikania przy każdej niezoptymalizowanej pode mnie reklamie opcji "Not interested", znudziło mnie to przyuczanie algorytmu do zawodu. Naiwnie uznałom, iż pokazaniem pomarańczowej kartki będzie zgłaszanie treści odległych od moich preferencji, o których firma doskonale przecież wie, w kategoriach spamu.

Były to działania w pełni zgodne z moją definicją spamu. Niechciane treści były mi serwowane raz po raz, bo już naprawdę serwowanie osobie, która wygląda jak dwumetrowy drwal z lasu, setnej reklamy manicure i przedłużania włosów zaraz po regulacji brwi, po setnym kliknięciu "Nie jestem zainteresowane", jest żenującym działaniem, które swoją drogą powinno zaalarmować reklamodawców — ich budżety reklamowe są przepalane na ludzi, którzy mają ich produkty/usługi w bardzo głębokim poważaniu.

Algorytm jednak po jakimś czasie zauważył, co czynię z reklamami na Instagramie. Jaka zaczęła być reakcja na zgłoszenie sponsorowanego spamu? Zaczęto mi serwować jeszcze więcej niespersonalizowanego spamu!

Nie podjęto żadnych działań, by dostarczyć mi treści, dzięki którym zarobi i Meta, i przede wszystkim reklamodawca, po spamie w Stories dwa następne segmenty spamu, a na głównej osi treści nawet do DZIESIĘCIU kolejnych postów. Wszystko to oznaczone, żeby było śmieszno-straszno, podpisem "To może Ci się spodobać". D-R-A-M-A-T.

Dodam jeszcze, że zgodnie z moją identyfikacją płciową, ustawiłom w ustawieniach konta płeć niebinarną. Wpłynęło to cudownie na targetowanie ze względu na płeć, gdyż według Mety osoba niebinarna = kobieta. Zero reklam z targetowaniem na mężczyzn, jeżeli był ustawiony cel na kobiety, to łapałom się do tej kategorii. Nie ma to najmniejszego sensu.

Zrzut ekranu prezentującego parametry targetowania dwóch reklam. Po lewej: Komunikują się po angielsku lub polsku, Wiek pomiędzy 24 a 46 lat, Ustawiona płeć kobiety, Podstawowa lokalizacja w Polsce. Po prawej: Wiek pomiędzy 18 a 60 lat, Ustawiona płeć kobiety, Podstawowa lokalizacja w Polsce

If you choose to continue to use our products for free, your experience will stay the same – and that experience will continue to be supported by the tools and settings that we have created to empower people to control their ads experience. These include Ad Preferences, which offers a range of controls that enable you to influence the ads you see as well as the data used to inform these ads, including activity information from ad partners.
—Meta, komunikat prasowy z 30 października 2023

Meta mówiąca o personalizacji reklam, że użytkownik ma wpływ na to, jakie reklamy zobaczy, to WIERUTNE KŁAMSTWO. Nie mam nic do gadania w temacie tego, czy zobaczę dobrze dobraną reklamę. Nie zobaczę jej już nigdy.

Moderacja siedzi i zawija w sreberka

Aby wyświetlać reklamy promujące hazard i gry online, reklamodawcy muszą:

  • Wystąpić o pisemną zgodę platform Meta za pomocą tego formularza. Dowiedz się więcej na temat wysyłania wniosku o zgodę na promowanie hazardu lub gier online. Pamiętaj, że reklamodawcy mogą złożyć wniosek o targetowanie reklam tylko do osób z określonych krajów.

—Zasady firmy Meta dotyczące zamieszczania reklam hazardu i gier online – informacje[4]

Pokładanie nadmiernej nadziei w skuteczne moderowanie platformy, z której korzysta bez mała miliard osób, jest bardzo naiwne. Zwłaszcza takiej platformy, dzięki której można było wywołać ludobójstwo[5]. Jedna jedyna osoba moderująca posługująca się ówcześnie językiem birmańskim nie może wiele zdziałać[6], zdaję sobie z tego sprawę.

Śmiem jednak przypuszczać, że osób posługujących się językiem polskim, o angielskim nie wspominając, w szeregach wynajmowanych do tego celu firm, jest mnóstwo. Jednak Meta nie tyle nie potrafi, co po prostu nie chce rozwiązać swoich podstawowych problemów związanych z bezpieczeństwem użytkowników na swoich platformach.

Spermo-scam-boty

Budzę się codziennie. Otwieram swoje Stories, no kurwa, znowu te spermo-scam-boty. I już mi się nie chce niczego.

Zbiór zrzutów ekranów, z listami pornobotów wyświetlających stories oraz zrzuty ekranów niektórych profili

Zrzuty ekranów prezentujące spermo-scam-boty "oglądające" moje stories, oraz podgląd wybranych profili.

Od ponad roku są tylko pojedyncze dni, kiedy po nocy pod moimi "storkami" nie ma zalewu porno-botów, które swoimi nazwami kont lub roznegliżowanymi zdjęciami profilowymi próbują "zachęcić" do skorzystania z usług randek erotycznych czy obejrzenia galerii zdjęć 18+. Połowa kont przypada na schemat, w którym do samych stories tychże spermo-scam-botów dodawane są nagie zdjęcia, często bez większej cenzury, dzięki czemu można się poczuć jak na Pomarańczowym YouTube, a nie jak w aplikacji do wstawiania zdjęć z wakacji. Gołe piersi, cipki, wypięte tyłki w kąpieli, do koloru, do wyboru. Najstarsze zgłoszone przeze mnie Story o takiej tematyce, pozostawione bez jakiejkolwiek odpowiedzi, pochodzi z 20 czerwca 2023.

Zrzuty ekranu prezentujące zdjęcia pornograficzne, które nie zostały usunięte

Zrzuty ekranu pochodzące z zakładki pozwalającej na przeglądanie zgłoszeń treści do moderacji.

Instagram rzadko usuwa takie treści, jeszcze rzadziej reaguje błyskawicznie. Może i konta wiszą maksymalnie kilka dni i potem tak czy siak spadają z rowerka, ale dlaczego w ogóle w pierwszej kolejności pozwala się przestępcom na tworzenie takiego "kontentu", a jeżeli nawet uda im się obejść "zabezpieczenia" serwisu, reakcja po zgłoszeniu nie jest natychmiastowa?

Zrzuty ekranu prezentujące strony internetowe z treściami pornograficznymi

Zrzuty ekranu prezentujące strony internetowe, do których linki znajdują się w bio spermo-scam-botów.

Podobno nauczanie maszynowe ma się w Mecie dobrze, więc dlaczego po zgłoszeniu ich skaner treści nie jest w stanie natychmiastowo przeskanować, że faktycznie na danej storce jest goła cipa zachęcająca do kliknięcia w scamowy link do stronki, która ma na celu okraść użytkownika? Ironizując już, za dużo serwerów pracuje, by dostarczyć mi kolejną gównianą reklamę, by starczyło mocy obliczeniowej na odsianie spermo-scam-botów?

Fałszywe kasyna

Moją drugą "ulubioną" kategorią scamowego kontentu serwowanego przez Meta są zatwierdzone przez nich samych reklamy nielegalnych i fałszywych gier hazardowych. Wirtualna ruletka, jednoręki bandyta czy inne sudoku, to wszystko nie omija sita moderacji i zatwierdzania reklam, bo to sito po prostu nie istnieje.

Nie uwierzę, że istnieje. Zwłaszcza, gdy jednego dnia widzę przerobione materiały TVP, w których prezenterka mówi o listonoszu, który wygrał w grze na kasynie setki milionów złotych, po czym… Tutaj wyjaśnienie, dlaczego zacytowałom wyżej jedną z polityk Mety:

WSTRZYMUJE REKLAMĘ MOJEGO POSTU ZA BRAK PISEMNEJ ZGODY OD METY NA REKLAMĘ GIER HAZARDOWYCH. I shit you not. Czarno-białe zdjęcie książki, ułożonej na laptopie, zostało potraktowane jako reklama hazardu. Napisałom recenzję, dodałom post na Instagrama i zapłaciłom za to debetówką, żeby ludzie weszli na mojego bloga, tylko po to, by po kilku dniach machine learning pomylił fotkę książki z jednorękim bandytą.

Zrzuty ekranu. Na pierwszy zrzucie na ekranie post z czarno-białym zdjęciem książki leżącej na otwartym laptopie. Na drugim zrzucie treść posta: "Kim jest Günther Steiner i dlaczego bynajmniej nie jest zjebem? Recenzja ksiazki-dziennika „Surviving to Drive" juz na blogu. Link w bio i Story. #bookstagram #bookstagrampl #formula1 #f1 #gunthersteiner #review #recenzja #recenzjaksiazki". Na trzecim zrzucie panelu reklam na Instagramie. Treść komunikatu przetłumaczonego na język polski głosi "Reklama nie może być uruchomiona: Zaktualizuj reklamę. Reklamy promujące gry hazardowe i hazard online, w których do gry wymagane jest posiadanie jakiejkolwiek wartości pieniężnej lub którakolwiek wartość pieniężna stanowi część nagrody, są dozwolone wyłącznie przez reklamodawców, którzy uzyskali naszą uprzednią pisemną zgodę. Muszą one również spełniać wymagania dotyczące targetowania gier hazardowych i gier online."

Zrzut ekranu postu, który zareklamowałom, oraz komunikatu o niespełnianiu zasad Mety dotyczących reklamowania hazardu.

Jedyne konsekwencje, które do tej pory Meta realnie poniosła w związku ze swoją działalnością reklamową, to wielomilionowe kary za przetwarzanie danych do użycia przy targetowaniu reklam, ze strony europejskich instytucji. W internecie znalazłom tylko jedno postępowanie ze strony regulatorów z Australii dotyczące reklamowania scamu[7].

Alternatywy

Nie chcę pozostawiać osób czytających bez odpowiedzi na pytanie "Jeżeli nie Instagram, to co?" Poniżej umieszczam listę serwisów, które moim zdaniem stanowią świetną alternatywę nie tylko dla produktów Mety.

Instagram Pixelfed

Pixelfed jest wolnoźródłową alternatywą medium społecznościowego przeznaczoną do zamieszczania zdjęć. Działa on w ramach Fediverse, na temat którego możecie przeczytać więcej między innymi u Internet. Czas działać!, Fediverse.pl, Tomasza Duni czy Jakuba Rojka.

Pixelfed oprócz możliwości wrzucania standardowych postów ze zdjęciami, dostarczył ostatnio możliwość umieszczania storisków na podobnej zasadzie, jak na IG. Ten feature jest jeszcze w powijakach, brak mu na przykład możliwości dodawania tekstu lub naklejek, ale podstawy są już dostępne dla wszystkich.

🔗: Moja instancja i konto w ramach Pixelfed: @wojciech@wojciech.pics.

Twitter Mastodon

Tak samo, jak Pixelfed jest alternatywą dla Instagrama, tak z odpowiedzią na Twittera przychodzi Mastodon. Również bazuje na protokole ActivityPub opisanym w artykule na stronie Internet. Czas działać!. W zależności od ustawień serwera, możemy wysyłać posty o długości zwykle od 500 do nawet 5000 znaków.

🔗: Moje konto na instancji wspanialy.eu: @wojciech@wspanialy.eu.

Google Kagi

Płatna alternatywa dla Google. Za 10 euro miesięcznie serwis udostępnia nielimitowaną ilość wyszukiwań, które moim zdaniem konkurują na wysokim poziomie z bezpłatnymi wyszukiwarkami. Te 10 euro to cena, którą płacisz, by dostać to, czego oczekujesz, nie będąc przy okazji produktem dla korporacji.

Google Qwant

Qwant to darmowa alternatywa dla Google. Twórcy deklarują, iż nie stosują żadnych trackerów ani nie przetwarzają danych w celach reklamowych[8]. Wyniki wyszukiwań wymagają jeszcze poprawek (mniejsza pula indeksowanych treści), ale dla mnie jest to perspektywiczna wyszukiwarka.

YouTube PeerTube

Wracamy do Fediverse. Wszystkie filmy, które są osadzone w tym artykule, zostały opublikowane na PeerTube — fediwersowym odpowiedniku YouTube. Wszystkie funkcje takie jak subskrypcje, playlisty, lajki i dislajki, komentarze etc. już tu są i czekają na Twoje interakcje.

🔗: Mój kanał na instancji Pol.Social (tube.pol.social).

YouTube Invidious

Co jeżeli jednak Twój ulubiony twórca nie dowiedział się jeszcze o PeerTube i tym całym Fediverse, a nie chcesz, by kolega pytający o link był śledziony po wejściu na YouTube? Wysyłasz link przez jedną z instancji Invidious, który służy jako pośrednik między Tobą, a serwerami Google. Nie ma trackowania użytkowników, nie ma problemu. Ty masz swoje ulubione wideo, oni nie mają danych co z tym fantem właśnie robisz.

🔗: Więcej o Invidious na ich stronie.


  1. Business Insider Polska, dostęp: 2023-10-30, zarchiwizowano z linku ↩︎

  2. Meta, dostęp: 2023-10-30, zarchiwizowano z linku ↩︎

  3. Reuters, dostęp: 2023-11-04, zarchiwizowano z linku. ↩︎

  4. Centrum pomocy dla firm w Meta, dostęp: 2023-10-30, zarchiwizowano z linku ↩︎

  5. Amnesty International, dostęp: 2023-10-30, zarchiwizowano z linku ↩︎

  6. Źródło: Cecilia Kang, Sheera Frenkel "An Ugly Truth. Inside Facebook's Battle for Domination", 2021, Harper. ↩︎

  7. https://thedefrag.com/is-meta-responsible-for-scam-ads/ ↩︎

  8. Qwant, dostęp: 2023-11-11, zarchiwizowano z linku ↩︎